Czas! Już czas poważnie zająć się swoimi sprawami.
Jaki to ma być blog? Fajny. Jeszcze nie wiem, co znaczy fajny blog o szyciu!
– Ale fajnie! Dobry pomysł – krzyczał do telefonu, to znaczy do mnie Adaś,
mój znajomy – 
Moja żona się ucieszy, bo w domu stoi maszyna do szycia,
ale nie bardzo wie jak z niej korzystać.

O Boże! Nie! Mam uczyć jak nawlekać nitkę na igłę w maszynie do szycia?
Chyba że igłę podwójną, do szycia równoległego. Czasem się przydaje. Ale nie
o nawlekaniu igieł ma 
być ten blog. No przynajmniej nie tylko o igłach i niciach.

Dziewczyny wszystkich krajów chcące nosić własne ciuchy łączmy się!

Takie hasło będzie zaraz pod nazwą bloga.

Aby spełnić do końca tę obietnicę blog także powinien być po angielsku.
Ale nie będzie.
Więc dziewczyny wszystkich krajów mówiące po polsku i chcące nosić
własne ciuchy łączmy się!

Powinnam pisać przed południem, bo wtedy można lepiej się skupić.
W kalendarzu mam zapisane narzędzia, to znaczy programy teoretycznie do tworzenia bloga i zupełnie nie wiem co warto, a czego nie warto używać?

Jakie narzędzia do tworzenia bloga będą dobre na początek,
a co później będzie potrzebne.

A może jeden program i już na zawsze?
Jutro jest czwartek i chcę zrobić pierwszą “przymiarkę” planu bloga.
Już czas!

Laikowi niełatwo pisać o narzędziach do tworzenia bloga i kontaktu z czytelnikami.
Znalazłam na stronie jednego z blogerów następujące informacje o narzędziach jakie stosuje w swojej pracy:

Servaq pakiet głównych narzędzi, aplikacje do tworzenia  stron, autoresponder – jak pisze w atrakcyjnej cenie.
NetSendo otrzymujesz powiadomienia, jeśli ktoś zapisze się na listę lub kliknie emaila. Narzędzie do automatycznego kontaktu z czytelnikami.
Instapage  narzędzie do tworzenia stron docelowych i przechwytujących. Pomaga konwertować widzów na abonamentów.
Działa z WordPressem.
Serwis4U.com serwer i hosting z łatwą obsługą panelu.
                         

No i co począć z taką listą narzędzi? Wydawało mi się, że strona internetowa
w WordPressie wystarczy. Ale racja: musi być serwer.
Czyli 2 pozycje z 4 już są.

Autoresponder też musi być, bo ręczne wysyłanie nawet od czasu do czasu kilkudziesięciu emaili jest żmudne i czasochłonne.

A ja chcę przede wszystkim szyć i bawić się szyciem. Bawić się szyciem
i wymieniać informacje o swojej pasji i radości z fankami szycia.

No cóż. Trzeba narzędziom do tworzenia i aktywności bloga przyjrzeć się dokładnie.
Oj, będzie to długa droga.

Jutro jest czwartek i chcę zrobić pierwszą “przymiarkę” bloga. Już czas.